Hej
;)
Tematem
dzisiejszego posta, jak zapewne zauważyliście będzie podkład KOBO Proffesional Ideal Cover Make Up.
Jednakże ja nie stosuję tego produktu jako podkład. Specjalnie zakupiłam
najciemniejszy z dostępnych kolorów, czyli 405
Suntanned, aby stosować go jako bronzer w kremie. Już dawno zastanawiałam
się nad zakupem, jakiegoś produktu w takiej formie. Nie chciałam jednak wydawać kosmicznej sumy, tak jakby to było w przypadku osławionej bazy brązującej
z Chanel, dlatego sięgnęłam po podkład oferowany przez polską firmę-KOBO.
Mogę śmiało powiedzieć, że produkt ten spełnił moje wszystkie oczekiwania. Nie widzę w nim żadnych pomarańczowych tonów, które są niepożądane przy bronzerach. Efekt który daje ten podkład-bronzer jest niesamowity. Mianowicie, nie tworzy on żadnych plam- zastosowanie tego produktu równa się delikatnej mgiełce. Ważne jest również to, że intensywność koloru zależna jest od ilości użytego kosmetyku. Jednak to, co jest najważniejsze dla mnie to to, że bronzer ten pozostaje na mojej twarzy przez cały dzień, co praktycznie nie zdarza się przy stosowaniu bronzerów w kamieniu. Zauważyłam również, że najlepszy efekt uzyskuje się stosując ten bronzer z pędzlem ECOTOOLS, który jest właśnie do tego przeznaczony.
Mogę śmiało powiedzieć, że produkt ten spełnił moje wszystkie oczekiwania. Nie widzę w nim żadnych pomarańczowych tonów, które są niepożądane przy bronzerach. Efekt który daje ten podkład-bronzer jest niesamowity. Mianowicie, nie tworzy on żadnych plam- zastosowanie tego produktu równa się delikatnej mgiełce. Ważne jest również to, że intensywność koloru zależna jest od ilości użytego kosmetyku. Jednak to, co jest najważniejsze dla mnie to to, że bronzer ten pozostaje na mojej twarzy przez cały dzień, co praktycznie nie zdarza się przy stosowaniu bronzerów w kamieniu. Zauważyłam również, że najlepszy efekt uzyskuje się stosując ten bronzer z pędzlem ECOTOOLS, który jest właśnie do tego przeznaczony.
Jeśli
chodzi o dane techniczne produktu to przychodzi do nas 23g bronzera w kremie, czyli jest go całkiem sporo i powinien on
wystarczyć na dość długi czas stosowania, zważywszy na to, że produkt ten jest
wydajny. Ja powinnam swój egzemplarz zużyć do kwietnia 2014 roku. Plusem jest również cena tego produktu, ponieważ zakupiłam go za 20 zł (dokładnie za 17,99) w mojej pobliskiej Naturze. Minusem jest jedynie
dostępność produktu- nie wszędzie znajdują się Natury, a kosmetyki firmy
KOBO można dostać tylko w tych drogeriach.
Macie w
swojej kolekcji ten bronzer? Podoba się Wam ten produkt? A może macie jakieś
inne ulubione bronzery? Chętnie poczytam o waszych ulubieńcach w tym temacie.
Miłego weekendu ;).
Pozdrawiamy







